O byłym piłkarzu… i Jego 2 kolegach z bieżni. Część 2.

Pan czy Pani Caster Semenya?!

caster-semenya

W artykule sprzed 6 laty, będącym podsumowaniem wywiadu z C. Semenyą (jakiego miał udzielić dziennikowi „Corriere della Sera”), zapytany o płeć, biegacz twierdzi: „jestem człowiekiem”. Zadaje też sam żartobliwe pytania w rodzaju: „Dlaczego nikt nie protestuje, gdy wygrywa [Usain] Bolt?” (zob. LINK . W czasie tegorocznych Igrzysk Olimpijskich, powstał istotny artykuł (zob. LINK).
Jego autor w jednym z pierwszych zdań, zauważa że Caster Semenya nie jest klasyfikowany, ani jako ‚klasyczny mężczyzna’, ani jako ‚klasyczna kobieta’, w kolejnym zdaniu zaś pisze, że problemem jest: jej [sic!] wysoki poziom testosteronu, jak na kobietę [sic!]…
Gdzie tu jest logika??!
Oddajmy teraz głos kobietom – biegaczkom, które startowały z C. Semenyą. …Mało znane są słowa, które wypowiedziały Elisa Cusma Piccione i Diane Cummins. Pierwsza powiedziała krótko o Semenyi: „Ona jest mężczyzną”. Druga zaś wypowiedziała się w sposób nieco dyplomatyczny. Dodała jednak, że większość biegaczek czuje, iż biega z mężczyzną
(zob. LINK ).

Wiele poważnych tekstów w języku angielskim i polskim, opartych m. in. na wyciekach z badań IAAF przeprowadzonych u Caster Semenyi, wskazuje (choć na ogół nie wskazuje wprost!) , że jest to mężczyzna cierpiący na chorobę genetyczną (W artykułach dostępnych on-line, do których dotarłem, trudno wprawdzie znaleźć rzeczowe uzasadnienie, że chodzi na pewno o przecieki z badań IAAF nad C. Semenyą. Do artykułów tych będę nawiązywał w dalszej części swego ‚wywodu’)
Jednak – jak wyżej zauważam – w artykułach, do których dotarłem (zawartych także w znanych branżowych czasopismach i witrynach internetowych) pisze się o tym lekkoatlecie – do dziś dnia! – prawie wyłącznie w formach żeńskich.
Choroba ta należy do grupy chorób: DSD – tj. „zaburzeń różnicowania płci” (zob. np. DOKUMENT PDF ). Chodzić tu może o Zespół Morrisa (Zespół niewrażliwości na androgeny; Zespół feminizujących jąder; AIS). Opisano go na przykładzie Semenyi np. w: LINK , choć i w wielu innych tekstach podawane są konkretne przesłanki wskazujące na Zespół Morrisa (Chodzi tu w szczególności o tzw. przecieki z badań IAAF, o których mowa m. in. w: LINK. Jednak nie dotarłem do informacji o opublikowaniu tych badań (o braku publikacji wyników pisze się zresztą do dzisiaj). W związku z tym warto drążyć temat dalej i wskazywać na inne możliwe choroby genetyczne ) .
Generalnie, osoba dotknięta tą chorobą jest biologicznie mężczyzną o wyglądzie w pewnej mierze kobiecym (wygląda prawie jak mężczyzna lub prawie jak kobieta, zależnie od stopnia klinicznych objawów choroby; przyjęto tu skalę w granicach 1-7). Jak wynika z publikowanych badań, mężczyzna taki czuje się na ogół kobietą, …jeśli choroba ta przekracza 3-4 stopień.
Czy można jednak C. Semenyę nadal nazywać hermafrodytą, jak to czyni np. polskojęzyczna wikipedia? O tym winni się wypowiedzieć wpierw lekarze, a zwł. genetycy …I już to zrobili na kongresie w Chicago 11 lat temu, kiedy termin ten zastąpiono szerszym znaczeniowo: DSD. Używanie więc przez dziennikarzy – zwł. nie związanych z medycyną i genetyką – pojęcia hermafrodyta odnośnie do C. Semeni, nie wpływa na zaufanie czytelników…
Choroby DSD grupuje np. autor LINK . AIS jest tu wspomniany jako choroba z kręgu obojnactwa rzekomego męskiego (także ten termin specjaliści już zarzucili). Publicyści anglojęzyczni zdecydowanie odchodzą od tej starej terminologii. Jednak rzadko kiedy wskazują na racjonalne powody tej rezygnacji. Przykładowo, autor tego tekstu, Joanna Harper: LINK nie podaje najważniejszego prostego powodu nikłej wartości pojęcia hermafrodyta. Termin ten nie wskazuje na płeć! Gdy tymczasem w niemal każdej z grupy chorób DSD, w tym w Zespole Morrisa, można konkretnie określić płeć: np. męską (choć ‚zaburzoną w stronę płci żeńskiej’). Skoro ‚dolegliwość’ C. Semenii jest chorobą genetyczną mężczyzn, tym bardziej nie ma sensu nazywać go hermafrodytą. Jest prawdopodobne, iż biegacz ten ma, jak wynikałoby z jego wyglądu, Zespół niewrażliwości na androgeny około 3 stopnia, stąd – mimo normalnego poziomu testosteronu – drugorzędowe cechy płci męskiej ma słabo lub ledwo wykształcone.
…Chciałoby się temat choroby Semenyi wreszcie zamknąć, ale skoro – dziennikarze polscy milczą… – trzeba kontynuować!
Otóż mniej prawdopodobne jest, że C. Semenya posiada inną chorobę z kręgu DSD: Niedobór (deficyt) 5-alfa-reduktazy (w piśmiennictwie anglojęzycznym: 5-ARD). Wg polskiej wikipedii choroba ta występuje tylko u mężczyzn, ale to nieprawda. Prace naukowe potwierdzają jej istnienie u kobiet…
…Jednak co do płci C. Semenyi, przesłanką pomocniczą jest wygląd. Wystarczy przyjrzeć się dokładnie bardzo licznie obecnym w mediach zdjęciom biegacza (choćby tym z Rio de Janeiro); na wielu z nich zarys spodenek zdradza obecność…
Cechą 5-ARD jest na ogół słaby rozwój zewnętrznych narządów płciowych: przede wszystkim mały (bardzo mały) penis, a jądra są wewnątrz ciała (zob. np.LINK ).
Nieco przeczy tej tezie jednak ogólny wygląd Semenyi. Bo skoro cechą 5-ARD jest „drastyczny spadek ekspresji męskich cech płciowych”, to Semenya – jak widzimy – posiada wygląd i głos dość męski… Zwracają uwagę zwłaszcza: zdecydowanie męska gruba szyja oraz – nazwijmy to – ‚brak bioder i talii’.

Jak piszą dalej autorzy ww. artykułu (2014): „Ostatnio, na prośbę MKOl, dwóch endokrynologów francuskich przebadało 4 zawodniczki (sic!) podejrzewane o doping z powodu bardzo wysokich poziomów testosteronu we krwi oraz anormalnie rozwiniętej masy mięśniowej. Naukowcy przeprowadzili kariotypowanie chromosomów zawodniczek i okazało się, że profil był u każdej z nich typowo męski, mimo że miały fizjologiczne cechy zewnętrzne typowo kobiece. Zawodniczki te genetycznie są mężczyznami [sic!]”…

 

 

 

Francine Niyonsaba                         Margaret Wambui

zdjęcia 3 panów za:
http://czasnabieganie.pl/trening/motywacja,trener-polki-w-rio-3-panie-na-800-m-nie-powinny-biec-z-kobietami,artykul,710927,1,12575.html

Pan prezes @Prezespan

c.d.n. do końca 2018 r. (rzeczywiście na pewno)

Reklamy